Chciał sprzedać meble za 420 zł, stracił blisko 12 tys.
Za pośrednictwem komunikatora skontaktowała się z nim kobieta, która zapytała, czy ogłoszenie jest nadal aktualne. Następnie przesłała link, który miał służyć do potwierdzenia opłaty za meble.
Mężczyzna kliknął w link i trafił na stronę, która wyglądała jak witryna banku. Po chwili zadzwoniła do niego kobieta, podając się za pracownicę banku. Powiedziała, że padł ofiarą oszustwa i jego konto powinno zostać zablokowane.
Mężczyzna sprawdził, że dane rozmówczyni widnieją w internetowym spisie pracowników banku. Aby upewnić się, że dzwoni do niego ktoś z banku, poprosił o połączenie z innym konsultantem. Kolejny rozmówca przekonywał, że konto zostanie zablokowane na sześć miesięcy.
Rozmówca zaproponował zabezpieczenie pieniędzy poprzez wykonanie kilku przelewów na inne konto, które miał założyć pracownik banku. 53-latek, przekonany, że rozmawia z prawdziwymi pracownikami banku, wykonał cztery przelewy na łączną kwotę blisko 12 tysięcy złotych.
Po zakończeniu rozmowy mężczyzna skontaktował się z bankiem i dowiedział się, że padł ofiarą oszustwa internetowego. Zgłosił sprawę policjantom z Komendy Powiatowej Policji w Gołdapi.
Policjanci przypominają, że pracownik banku nie powinien prosić o przekazanie pieniędzy na wskazane konto ani o wykonywanie przelewów w celu zabezpieczenia środków. Nie należy też instalować na polecenie rozmówcy dodatkowych aplikacji ani podawać kodów autoryzacyjnych, haseł czy danych do logowania w bankowości elektronicznej.
Osoby podające się za pracowników banków mogą znać część danych, używać profesjonalnego języka i przekazywać informacje mające potwierdzić ich tożsamość. To jednak nie oznacza, że rozmówca rzeczywiście pracuje w banku.
Jeśli ktoś podczas rozmowy telefonicznej informuje o zagrożeniu na rachunku i poleca wykonać przelew na inne konto, należy zachować szczególną ostrożność, przerwać rozmowę i samodzielnie skontaktować się z bankiem, dzwoniąc pod oficjalny numer. Policjanci ostrzegają też przed klikaniem w podejrzane linki od nieznanych osób, które mogą prowadzić do fałszywych stron przypominających witryny banków lub popularnych serwisów.
Źródło: KPP Gołdap






